O MNIE

"PISANIE IKON I TWORZENIE KOPII DZIEŁ SZTUKI BYŁO MI PRZEZNACZONE"

Ewa Kociuba

Dyplomowany konserwator dzieł sztuki i rzemieślnik. Absolwentka ASP w Krakowie, zajmuje się pisaniem ikon i tworzeniem kopii dzieł malarstwa sztalugowego. Wykształcenie i wiedzę techniczną zdobyła na krakowskim Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki, Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

PISANIE IKON I MALARSTWO TOWARZYSZYŁY MI OD ZAWSZE.

Mieszkam i pracuję w Krakowie, jednak moje korzenie są gdzie indziej. Pochodzę z Sanoka – fakt to znamienny. Wychowując się w tyglu kulturowym jakim jest to podkarpackie miasteczko na każdym kroku stykałam się z sacrum. Chodząc z dziadkami do cerkwi – oglądane oczami dziecka wielobarwne kompozycje ikonostasów, estetyka cerkwi ze śpiewem w tle, niedzielne spacery do skansenu, nad Sanem z watą cukrową, studenckie praktyki w Muzeum w Sanoku, Galeria Zdzisława Beksińskiego. Te doświadczenia pozostawiły we mnie niezatarte wspomnienia i wrażenia, które są ciągle żywe, są nadal inspiracją i źródłem.


PISANIE IKON I TECHNIKĘ KOPIOWANIA DZIEŁ SZTUKI OPIERAM NA SWYCH DOŚWIADCZENIACH KONSERWATORA DZIEŁ SZTUKI

W trakcie 6 – letnich studiów w Krakowie w każdym semestrze uczyłam się tajników innej techniki na osobnych zajęciach z Technologii i Historii technologii i technik malarskich. Równolegle uczyłam się jak każda z technik malarskich starzeje się i niszczy, jakich charakterystycznym zniszczeniom ulega, jakie błędy technologiczne popełnia się najczęściej. Wiem jak powstają spękania, krakelury, daszki, patyna, ślepnięcie, odspojenia i inne. Tę wiedzę wykorzystuję do opracowywania własnych technik postarzania, pomaga mi ona również uniknąć błędów technologicznych. Więcej o malowaniu i technikach dzieł sztuki przeczytasz na moim  BLOGU


GOTYCKA PIETA, IKONA CZY BAROKOWY OBRAZ OŁTARZOWY...

Każde kolejne wyzwanie to dla mnie radość tworzenia i piękna przygoda. Zobacz moje realizacje z różnych części świata i epok. Każdy kolejny obraz to inna historia i specjalnie to tego celu zmodyfikowana technika.


Facebook